Zanim wpadniemy w panikę, że nasze dziecko jeszcze nie mówi lub nie mówi poprawnie sprawdźmy, czy aby na pewno w jego wieku dzieci powinny mówić już jak dorośli. W końcu nie można wymagać od trzylatka, że będzie umiał powiedzieć „w Szczebrzeszynie”, bo i ośmiolatek może mieć z tym problem! A zdarza się, że trzyletnie dziecko mówi dopiero kilka słów.
Więc kiedy dziecku potrzebna jest pomoc logopedy?
Jeśli jednak zapoznaliśmy się z literaturą fachową i wynika z niej, że nasze dziecko powinno mówić więcej lub płynniej niż mówi w rzeczywistości warto poszukać w swojej okolicy logopedy. Na pewno lepiej skorzystać z jego usług bez potrzeby niż zaniedbać dziecko i poczekać aż samo nauczy się poprawnie wysławiać. Może się wtedy okazać, że jest już za późno, a wada z czasem samoistnie się pogłębiła. Wtedy o wiele trudniej będzie dziecku poradzić sobie z wadą.
Spotkanie z logopedą dla dziecka nie jest niczym nieprzyjemnym, to tylko robienie głupich min do lustra, powtarzanie słówek, czasem nauka krótkich wierszyków.
Jednak należy pamiętać, że same wizyty w poradni nic nie zmienią, z dzieckiem trzeba dużo ćwiczyć w domu, pilnować go i poprawiać. Logopeda pokaże nam jak pracować z dzieckiem, w jaki sposób poprawnie mówić, ale to na barkach rodziców spoczywa obowiązek kontrolowania dziecka.
Jeżeli szukacie Państwo odpowiedniej placówki edukacyjnej, w której specjaliści zajmą się Państwa pociechą, zapraszamy na naszą stronę http://brightchild.pl/Kim_jestesmy
